Sezon muzyczny

Posted on

deszczWakacje już dobiegają końca – a wraz z nimi mój sezon do grania. Co prawda co jakiś czas gram to tu, to tam – ale jednak najwięcej się dzieje właśnie w wakacje – ze względu na to że jest dużo turystów, ale też miasta i gminy organizują wiele imprez, na których jest okazja się pokazać.

Sam sezon uważam za całkiem udany, co prawda kilka razy zdarzyło się nam, że odwołali imprezę ze względu na bardzo brzydką pogodę. W ogóle – to powiem szczerze, że całe wakacje nie było najlepszej pogody – chyba na palcach jednej ręki można policzyć dni, kiedy nie padało i można było posiedzieć na plaży czy nad jeziorem. Wiele imprez miało też niską frekwencje, co w sumie nie dziwiło – bo komu by się chciało wychodzić z domu jak leje deszcze.
Nie lada wyzwanie mieli tez organizatorzy, którzy załatwiali dodatkowe namioty czy zadaszenia, żeby ludzie mogli się schować przed wodą. Nie bez znaczenia było też podłoże – a tu wiele osób zadbało o odpowiednie zabezpieczenie nawierzchni specjalnymi płytami – przez co można w ogóle było postawić scene i dojechać do niej ze sprzętem. Zdarzyło się nam też grać po tej słynnej wichurze w miejscu, gdzie nie było prądu – i tam załatwiono agregatory. Także jak widzicie – każdy orze jak może;) Ale najważniejsze – żeby ludzie dobrze się bawili.

Miejmy nadzieję, że za rok pogoda będzie lepsza;)