Koncert na Jazzie

Posted on

jazzChociaż nie jestem już studentką (ehhh – a szkoda, bo to był naprawdę owocny czas, szczególnie jeśli chodzi o ilość poznanych osób, z którymi można było dużo muzykować;) – wracam w okolice mojego wydziału, jak tylko „dzieje” się jakiś ciekawy koncert. Nie inaczej było dziś – studenci zorganizowali jamik i pokazali, że naprawdę stać ich na kawał dobrej muzyki. Na koncert wybrałam się z mężem i przyjaciółmi ze znajomej w branży firmy – dostałam cynk od znajomej, która obecnie zdecydowała się na studia. Oczywiście już na miejscu – spotkałam wiele znanych twarzy, bo na takich imprezach to jednak stali bywalcy stanowią większość audytorium. Nie zabrakło standardów – jak mój ulubiony I’m Beginning To See The Ligh czy You’ve Got a Friend. Ten drugi tytuł jest dla mnie jednak zarezerwowany dla Carole King – nikt tak dobrze nie wykona go – jak w oryginale. Z nowości też wiele się działo, dawno nie byłam na sesji – więc nawet nie zdawałam sobie sprawy, że wielu kompozytorów się pojawiło na naszej akademickiej scenie. Co jeden – to lepszy. Oj – zapowiada się dobrze w tej naszej muzyce. A Wy – jak oceniacie stan polskiej sceny muzycznej?